Buddah bowl - przepis na zdrowy obiad

Buddha bowl to najnowszy hit wśród jedzeniowych zdjęć na Instagramie. Choć nazwa może brzmieć dla niektórych obco, rękę daję uciąć, że każdy z was takową miskę buddy gdzieś napotkał. Buddha bowl to nic innego jak miska wypełniona po brzegi kolorowymi warzywami z dodatkiem sosu, sera czy innych dobrodziejstw natury. 

Buddha bowl to super szybki sposób na super zdrowy obiad, który dodatkowo całkiem przyjemnie się robi. Miska Buddy nazywana jest inaczej miską rozmaitości lub miską zdrowia. Nic dziwnego, odpowiednio skomponowana dostarcza wszystkich niezbędnych makroskładników, tj. węglowodanów (głównie złożonych), białek i tłuszczów. Komponując swoją własną buddha bowl nie zapomnij o warzywach, kaszy (najlepiej gruboziarnistej) i dodatku dobrego tłuszczu. Buddha bowl to zdrowy obiad na każdą kieszeń, który za każdym razem może smakować inaczej. Zawsze natomiast będzie wyglądał pięknie. Więc jeśli nie interesuje Cię wizja dostarczenia potężnej dawki składników odżywczych, to może zachęci możliwość opublikowania pięknego zdjęcia w social mediach. Takie mamy czasy!

Buddah bowl - przepis na zdrowy obiad
Buddha bowl – przepis na zdrowy obiad
Buddha bowl z burakiem

Składniki:
– burak – 2 małe sztuki,
– cebula czerwona – 1 mała sztuka,
– marchewka – 2 małe sztuki,
– rukola – 2 duże garści,
– pomidor – 1 sztuka średniej wielkości,
– awokado – 1/3 sztuki,
– hummus – 3 łyżki,
– chleb pełnoziarnisty – 2 kromki,
Opcjonalnie – sos:
– masło orzechowe – 1 łyżeczka,
– sok z 1/2 sztuki świeżej pomarańczy

Przygotowanie:

Jest banalnie proste! Buraki umyć i ugotować. Wszystkie warzywa umyć i pokroić (poza rukolą i marchewką). Marchewkę zetrzeć (obrać?) za pomocą karbowanej obieraczki (wybaczcie, nie wiem jak nazywa się ten przyrząd, który wygląda jak obieraczka a jest taki pokarbowany ;)). Wszystko ułożyć na talerzu, dodać hummus. Chleb upiec w opiekaczu. Opcjonalnie: polać wcześniej przygotowanym sosem.

Sos: wymieszać masło orzechowe i świeżo wyciśnięty sok pomarańczowy. 

Powyższy przepis niech będzie dla Was tylko inspiracją. Zajrzyjcie do swoich lodówek i sprawdźcie, czy gdzieś w dolnej szufladzie nie zalegają Wam jakieś warzywa czy inne sery i sprawcie sobie swoją własną buddha bowl :-).

Smacznego!
M Kowalczyk